Codziennie pokonuję jeden z najdłuższych OPP w Polsce. Budzi wielkie kontrowersje. Czy ma sens?
Polscy kierowcy nie znoszą tego tak bardzo, że kiedy w noc sylwestrową mówili sobie „szczęśliwego Nowego Roku”, to z pewnością nie mieli na myśli uruchomienia kolejnego Odcinkowego Pomiaru Prędkości. Jak na ironię, jeden z nich właśnie tej nocy zaczął działać na wyjątkowo ruchliwym odcinku Południowej Obwodnicy Warszawy. Mało tego, ciągnie się aż przez 10,3 km! Wcześniej pokonywałem tę trasę kilkaset razy rocznie. Po paru dniach jazdy z założonym OPP już wiem, czy on w ogóle ma sens.
Źródło: klik
