Jechałem autostradą A1 i dostałem białej gorączki. „Fal Dunaju” miało już nie być
Lata lecą, a „fale Dunaju” na felernym odcinku A1 wciąż zmuszają kierowców do zwalniania do 80 km na godz. Nie na jednojezdniowej drodze krajowej — na istotnym odcinku jednej z ważniejszych autostrad w Polsce. Czy głośno zapowiadany przez Donalda Tuska remont nawierzchni w końcu ruszył?
Źródło: klik
