Zamiast Priusa z gazem wybrał chińskiego SUV-a. Taksówkarz zdradził, czy nie żałuje
Kto może wiedzieć lepiej o tym, jak spisują się chińskie auta, jeśli nie taksówkarze? Rozmówcy do tego wywiadu nie musiałem długo szukać. Ba, w ogóle tego nie robiłem, bo pewnego poranka aplikacja FreeNow zrobiła to za mnie — przydzieliła mi przejazd bielutkim BYD Sealem U DM-i, gdy potrzebowałem dostać się na lotnisko w Warszawie.
Źródło: klik
