Motoryzacja

Dostawali wezwania nawet za minutę postoju. Przepis działał od lat

Kierowcy w Austrii przez lata musieli liczyć się z wysokimi opłatami za nawet chwilowe zatrzymanie na prywatnym terenie. Przepisy, które obowiązywało tam latami były kuriozalne. Nawet krótki postój, taki jak zawrócenie na czyimś podjeździe czy wysadzenie pasażera, mógł skutkować wezwaniem do zapłaty sięgającym 800 euro, czyli ok. 3,4 tys. zł. Od stycznia 2026 r. kierowcy mogą odetchnąć. W życie wchodzą nowe przepisy, które mają chronić kierowców przed takimi praktykami.

Źródło: klik